Karta kredytowa coraz popularniejsza w Polsce

Karty kredytowe w Polsce nie cieszyły się do niedawna tak wielkim powodzeniem jak limity debetowe. Niemniej w ostatnich czasach zainteresowanie to znacznie wzrosło. Głównie z uwagi na obniżenie stóp procentowych. Jak podaje serwis Expander.pl, w obecnych czasach korzystając w kredytu opartego na karcie będziesz musiał się liczyć z oprocentowaniem, około 16%, czyli na poziomie zbliżonym do kredytu bankowego.

Jednocześnie karty kredytowe, w odróżnieniu od klasycznych kredytów konsumpcyjnych z banku umożliwiają oddanie kredytu bez procentu. To bardzo cenna zaleta dla osób, które potrzebują funduszy na chwilę (prawie do 2 miesięcy) wiedząc, że w określonym czasie będą mogły w całości zwrócić pieniądze. Dają zatem karty kredytowe możliwość uzyskania krótkoterminowej nieoprocentowanej pożyczki.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który sprawia, że karty kredytowe zyskują na popularności i stają się bardziej atrakcyjne niż debet odnawialny jest możliwość uniknięcia rocznej opłaty. Wiele banków oferuje darmowe utrzymanie karty, o ile korzystasz z niej odpowiednio często. W przeciwnym razie opłata wynosi kilkadziesiąt złotych za rok. Tymczasem dla klasycznego limitu debetowego utrzymanie kosztuje około 1% jego wartości i nie masz możliwości, aby go uniknąć.

Ponadto karty kredytowe oferują wiele innych korzyści niedostępnych dla posiadaczy limitów debetowych. Są wśród nich różnego rodzaju programy rabatowe, pakiety ubezpieczeń a także zwrot części wydatków, jakich raczej nie znajdziesz w ofertach limitów debetowych kont osobistych. Na koniec trzeba wymienić występującą ostatnio tendencję spadkową kosztów oprocentowania dla kart kredytowych.

Zdecydowanie przy swojej wygodzie użycia karta kredytowa w obecnym czasie zyskuje na opłacalności. W zasadzie poza sytuacjami, kiedy potrzebujesz gotówki karty kredytowe podpięte do konta bankowego dają ci znacznie szersze możliwości niż limit debetowy przy obecnie już bardzo podobnych kosztach oprocentowania zaciągniętego kredytu.

Żródło: Jarosław Sadowski, Expander.pl