Nowe lepiej zabezpieczone przed podrobieniem banknoty

Pas opalizujący, pole bieli i znaki wodne, to tylko część z nowych zabezpieczeń, jakie pojawią się na polskich banknotach. Wszystko po to, by społeczeństwu było łatwiej odróżnić oryginał od falsyfikatu. I choć zmodernizowane banknoty trafią do obiegu na dniach, nie oznacza to wycofania obecnie używanych banknotów, które pozostaną bezterminowo prawnym środkiem płatniczym w Polsce.

Pieniądz jako środek płatniczy od dawien dawna kusił nie tylko miłośników łatwego łupu, ale też fałszerzy. W Polsce jako pierwszego podrobionodenara krzyżowego z IX wieku. Z kolei największa afera fałszerska wybuchła w czasach II Rzeczpospolitej, kiedy to kasjerzy Dworca Głównego w Warszawie wprowadzali do obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 złotych, wydając falsyfikaty jako resztę za kupiony bilet. Podrabianie polskich pieniędzy wyszło z mody w latach 80-tych. Fałszerze przerzucili się wówczas na dolary i marki, w szczególności zachodnioniemieckie. Po denominacji, która nastąpiła w 1995 roku, polskie banknoty otrzymały jedne z najlepszych zabezpieczeń. I choć po 19 latach nadal dobrze się sprawdzają, to Narodowy Bank Polski postanowił udoskonalić system zabezpieczeń polskiej waluty.

I tak od 7 kwietnia 2014 roku w portfelach Polaków znajdą się nowe zmodernizowane banknoty. Jak wyjaśnia Barbara Jaroszek, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP „Zmianie ulegną banknoty o nominałach 10, 20, 50 i 100 złotych, natomiast banknot 200-złotowy pozostaje taki sam. Zmiany nie dotyczą wizerunków, banknoty nadal będą wyglądały tak samo – królowie pozostają na swoich miejscach, ale […] nowe zabezpieczenia będzie można na pierwszy rzut oka odróżnić.”

Co się zatem zmieni? Wszystkie banknoty będą jaśniejsze, a to wszystko przez tzw. odkryte pole bieli. Wprowadza się je, by ułatwić społeczeństwu weryfikację ważnego zabezpieczenia – znaku wodnego, który będzie lepiej widoczny i rozpoznawalny. Na banknotach zostanie wprowadzony też tzw. filigran, czyli jednotonowy znak wodny przedstawiający nominał, czego nie ma na banknotach z dotychczasowych emisji. Dzięki białym pasom będzie można określić stopień zabrudzenia i jakość banknotów w obiegu. Na każdym z czterech rodzajów banknotów będą też dodatkowe zabezpieczenia.

Pojawi się pas opalizujący w kolorze liliowym na 20 zł i kolorze turkusowym na 10 zł, który będzie widoczny lub nie, zależnie od kąta patrzenia. „Na banknocie 50-złotowym taka podstawowa widoczna zmiana polega na tym, że po prawej stronie królewska litera K – do tej pory w odcieniach purpurowych – będzie teraz płynnie zmieniała kolor od niebieskiego do zielonego. Natomiast na banknocie 100-złotowym mamy więcej zmian. Po lewej stronie zniknie rozeta w kolorze złotym. Jej podobny wizerunek zostanie przesunięty na prawą stronę i będzie zmieniał swój kolor od złotego do zielonkawego” – dodaje Barbara Jaroszek. Pojawią się też mikroskopijne napisy, czytelne jedynie po powiększeniu oraz dodatkowe zabezpieczenia widoczne w promieniach UV. Zmienione zostaną podpisy prezesa – zniknie podpis Hanny Gronkiewicz-Waltz, który zastąpi podpis Marka Belki.

Nowe zabezpieczenia mogą fałszerzom spędzać sen z powiek, bo według ekspertów są one bardzo trudne do podrobienia. Nawet ze stworzeniem imitacji raczej nie będzie można sobie poradzić. Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych, bo choć polskie banknoty fałszowane są stosunkowo rzadko, to zeszłym roku na milion sztuk pozostających w obiegu przypadało 8 banknotów sfałszowanych. Dlatego warto jest mieć jakiekolwiek pojęcie o sposobach ich rozróżniania i tego, w jaki sposób są zabezpieczone.

Po pierwsze: polskie banknoty wykonane są z wielką precyzją i na wysokiej jakości papierze. Po drugie: do sprawdzenia autentyczności papierowego pieniądza wykorzystujemy nie tylko wzrok, ale też opuszki palców lub paznokcie – zaznacza Kamil Kiliński, ekspert ds. bezpieczeństwa informacji Citi Handlowy i dodaje, że „[…] możemy wziąć w dłonie taki banknot, sprawdzić, czy są odpowiednie elementy wypukłe, jak również można pod światło dzienne dokonać sprawdzenia, czy znaki wodne zostały odpowiednio naniesione i czy są zgodne z zaleceniami NBP.”

Zmiana zabezpieczeń na banknotach to czysto techniczna operacja, którą przeprowadzają banki centralne średnio co 8 lat. Ważne jest, że w obiegu nadal będą utrzymywane stare pieniądze.

Źródło: netpr.pl / informacja redakcyjna